~perspektywa Liama~
"Spóźnia się już pół godziny. Zawsze była punktualna, nawet przychodziła przed czasem. Coś złego musiało się stać. Zadzwonię do niej." - pomyślałem.Nie odbierała. Po piątej próbie byłem już nieźle zdenerwowany. Postanowiłem, że pójdę do jej domu, może zapomniała albo zgubiła telefon.
*w domu [T.I.]*
- Dzień dobry czy jest [T.I.]?- Dzień dobry Liam. jak to? Przecież miała się z tobą spotkać - odpowiedziała mama [T.I.].
- Niestety nie dotarła na miejsce. Pomyślałem, że źle się czuje. Dzwoniłem do [T.I.], ale nie odbierała.
- O Boże chyba nie myślisz, że...
- Nie wiem...jeżeli się nie pojawi do jutra niech pani poinformuje policję. Ja popytam znajomych....
C. D. N.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz